S2R3 - MONACO

More
6 years 6 months ago #2459 by Dominik Satel [79]
Dominik Satel [79] replied the topic: Re: S2R3 - MONACO
Q: co prawda wyjechałem na qual, ale tak cisnąłem, że żadnego kółka pomiarowego nie ukończyłem. Pomyślałem sobie, że tutaj start do wyścigu z końca stawki może być dla mnie zbawieniem. Tak do końca to ostatni na gridzie nie byłem, bo jeszcze za mną stał chyba Folt i Waler…(pewien nie jestem)

R: na formującym ładnie sobie maszynkę zainstalowałem. Po ustawieniu się na polach startowych, spokojnie oczekiwałem na start do wyścigu. Przede mną kilku delikwentów zaspało i jakoś tam sobie wleciałem w pierwszy zakręt. Po dwóch lub trzech okrążeniach zrobiło się w około mnie nieco luźniej i się nieco zdekoncentrowałem. No i w sumie miałem farta. Gdzieś w okolicy szykany w porcie zrobiłem spina 360 stopni. Maszyna praktycznie nie ucierpiała, ale ja się bardzo spociłem. Grupa kilku kierowców jadących ok. 4 sekund za mną mnie nieco dogoniła. Postanowiłem się skoncentrować max i jechać swoim tempem (nadal na 6 pozycji). Odjechałem znowu na kilka sekund grupie pościgowej i stwierdziłem, że skoro w około mnie nic się nie dzieje i mam spokój, sprawdzę na „hudzie” czy mam jakieś naprawy do ewentualnego wyłączenia. Napraw do wyłączenia nie było, ale sekundy dwie mniejszej uwagi starczyły i zahaczyłem o bandę (znowu w porcie przy szykanie). Pysk urwany i ESC.

Gratulacje dla pudła i dla wszystkich pozostałych. :)

Please Log in or Create an account to join the conversation.

More
6 years 6 months ago #2460 by Michal Plachecki
Michal Plachecki replied the topic: Re: S2R3 - MONACO
Qual: 10P
Race: 10P

Jeżeli porównać kwalifikacje z wyścigiem, to się okazuje, że utrzymałem swoją pozycję. Tak wesoło jednak nie było. Jako nowy kierowca skoncentrowałem się głównie na dojechaniu całego dystansu do końca. Start z 10 pozycji, po najsłabszym czasie w kwalifikacjach był sporym zaskoczeniem. Pierwsze okrążenia szybko zweryfikowały moje, jak na obecną chwilę niewielkie umiejętności, i jak w opisie przed wyścigiem napisałem, spokojnie zacząłem ubezpieczać tyły. W miarę upływu czasu stawka zaczęła powoli się wykruszać, a ja powoli piąć się do góry, cały czas koncentrując się na głównym celu: DOJECHAĆ DO KOŃCA. Pierwsze 5-7 okrążeń dostałem prawie skurczu od trzymania kierownicy :) Zwycięzca zdublował mnie chyba z 7 razy, ale ja niczym niezrażony jechałem po swoje. I o mało brakowało najpierw na chyba 25-27 okrążeniu złe hamowanie i obowiązkowa wizyta w picie, do którego dotoczyłem się na 3 kołach i bez przodu przez co ledwo się skręcało, a na 39 okrążeniu po dachowaniu na szykanie za tunelem prawie zszedłem na zawał, bo było tak blisko. Jednak okazało się, że autko szczęśliwie odbiło się bokiem i mogłem ukończyć wyścig. Hura !!!
Fantastyczne wrażenia, gratulacje dla wszystkich co ukończyli i do zobaczenia na następnych wyścigach. Ja udaję się trenować, bo jest co, a zawsze ubezpieczać tyłów nie zamierzam :)

Ktoś musi być ostatni ... :-)

Please Log in or Create an account to join the conversation.

More
6 years 6 months ago #2462 by Marek Archipow [Fireball]
Marek Archipow [Fireball] replied the topic: Re: S2R3 - MONACO
Gratulacje Maiqel. Nie każdemu udaje się zdobyć choćby 1 punkt w debiucie na takim torze i w takim towarzystwie. Jeśli chodzi o kondycję fizyczną to od siebie dorzucę, że na ostatnich okrążeniach lewa noga zdrętwiała mi tak bardzo, że musiałem ruszać ją na prostych... których nie było. :laugh:

Dwie fajne akcje z wyścigu. Przed chwilą obejrzałem replay - nawet nie wiedziałem, że moje uszkodzenia były takie poważne. Auto zostało zdefragmentowane. To cud, że w ogóle dojechałem do boksów.



Były też ciekawe momenty

Please Log in or Create an account to join the conversation.

Time to create page: 0.124 seconds
Powered by Kunena Forum